REKLAMA
 
REKLAMA

NaszEauto zamiast programu Mój Elektryk 2.0. Nabór od 3 lutego

NaszEauto zamiast programu Mój Elektryk 2.0. Nabór od 3 lutego
fot. YouTube/Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

Za kilka dni ruszy nowy program dofinansowania zakupu samochodów elektrycznych w Polsce, nazwany przez sektor klimatu NaszEauto. Ze wsparcia będą mogły skorzystać osoby fizyczne i osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej nie przewiduje dalszego dofinansowania zakupu pojazdów elektrycznych przez firmy.

Program NaszEauto będzie programem wsparcia zakupu i leasingu pojazdów elektrycznych skierowanym do osób fizycznych i jednoosobowych działalności gospodarczych (JDG). Jego budżet wynosi 1,6 mld zł.

Finansowanie udzielane będzie ze środków Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Krzysztof Bolesta, sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska (MKiŚ), podkreślił, że w związku z tym budżet musi zostać wykorzystany do czerwca 2026 r.

REKLAMA

Program NaszEauto jest wprowadzany w miejsce wcześniej zapowiadanego programu Mój Elektryk 2.0, z którego Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) zrezygnował.

Porównując program NaszEauto do Mojego Elektryka, zasadniczo zwiększa się kwota wsparcia. W Moim Elektryku maksymalna kwota wsparcia wynosiła do 27 tys. zł dla osób fizycznych – powiedziała Dorota Zawadzka-Stępniak, prezes NFOŚiGW.

Kolejna istotna różnica to fakt, że w Moim Elektryku o wsparcie mogły występować duże firmy, natomiast nowy program jest skierowany do osób indywidualnych i osób prowadzących JDG. – Wspieramy tylko i wyłącznie zakup samochodów osobowych, czyli nie mamy, tak jak było w Moim Elektryku, samochodów dostawczych – dodała Zawadzka-Stępniak.

Termin i poziom dofinansowania

Nowy program, obsługiwany przez NFOŚiGW, ruszy w poniedziałek 3 lutego 2024 r. i ma potrwać do 30 czerwca 2026 r.

Maksymalna zakładana cena pojazdu, do którego można uzyskać dofinansowanie, to 225 tys. zł, a maksymalny poziom wsparcia w programie NaszEauto wynosi 40 tys. zł. Do tego poziomu finansowania pozwolą dojść dopłaty (premie) do podstawowej kwoty wsparcia, która wynosi 18,75 tys. zł. Premie przewidziane są za niski dochód (nieprzekraczający nieprzekraczający 135 tys. zł rocznie), posiadanie Karty Dużej Rodziny oraz zezłomowanie auta spalinowego.

Przewidziane dla JDG dofinansowanie do zakupu elektryka wynosi natomiast 30 tys. zł oraz do 30 tys. zł w przypadku leasingu – plus możliwość premii w wysokości 10 tys. zł za złomowania starego auta w obu przypadkach.

 

Tabela: Poziom dofinansowania w programie Nasze Auto
Poziom dofinansowania w programie NaszEauto. Źródło: NFOŚiGW

Krzysztof Bolesta zaznaczył, że NaszEauto ma na celu wsparcie elektryfikacji transportu i zmniejszenie przewagi cenowej, jaką wciąż mają auta spalinowe. – Elektryczny samochód to jest normalny samochód, czyli żaden „zielony”, żaden „eko”. To jest jest po prostu każdy następny pojazd, który będzie polska rodzina sobie kupować – powiedział Bolesta.

Narodowy Fundusz zakłada, że w ramach programu w okresie jego kwalifikowalności zostanie zakupionych około 40 tys. samochodów elektrycznych.

REKLAMA

Wnioski w programie NaszEauto będą przyjmowane drogą elektroniczną. Jak podkreśla NFOŚiGW, dofinansowanie będzie udzielane już po zakupie (wyleasingowaniu) auta elektrycznego i dopełnieniu formalności rejestracyjnych.

Źródło: Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności

Zamiast podatku od aut spalinowych

Krzysztof Bolesta podkreślił, że przygotowany program NaszEauto zastąpi planowany wcześniej podatek od aut spalinowych.

Budżet programu, czyli 1,6 mld zł, wziął się z tego, że poprzedni rząd zapisał w kamieniach milowych KPO podatek od aut spalinowych i nam się udało przekonać Komisję, że w Polsce takie instrumenty nie zadziałają i nie będziemy robić dekarbonizacji transportu, wpędzając Polaków w biedę energetyczną, w wykluczenie transportowe, tylko zadziałają narzędzia typu „marchewka”. I stąd wziął się ten program – powiedział Bolesta.

Wiceminister klimatu zaznaczył jednocześnie, że w programie NaszEauto przewidziano dofinansowanie nie tylko do zakupu, ale też leasingu pojazdów elektrycznych.

I tu mój apel do firm leasingowych. Ja wiem, że to jest trudniejszy segment rynku niż duże floty, ale jestem przekonany, że to jest ostatni tak duży budżet dopłat do samochodów, więc warto się schylić po ten segment rynku. Jeżeli wyczerpiemy ten budżet z KPO, to raczej już do samochodów nie będziemy dopłacać, dlatego, że cała Europa odchodzi od dopłat i my w Polsce też nie będziemy tego robić – powiedział sekretarz stanu w MKiŚ.

Firmy bez wsparcia

Krzysztof Bolesta odniósł się do kwestii ewentualnego uwzględnienia w przyszłości w programie dofinansowania zakupu bądź leasingu aut elektrycznych przez firmy. Takiej możliwości resort klimatu nie przewiduje.

Firmy duże mają swoje cele środowiskowe, nie wymagają tego, żeby im pomagać. To jest program, który ma pomagać w zakupie pojazdów elektrycznych tym osobom, które dzisiaj jeżdżą autami spalinowymi i byłyby narażone na podatek od pojazdów spalinowych. Od samego początku było jasne, że flotowcy nie będą objęci tym programem – podkreślił Bolesta.

To jest trend, który obserwujemy w całej Europie. Czyli cele redukcji emisji CO2 w transporcie, rozporządzenie AFIR – to jest wszystko to, co nakłada na firmy motoryzacyjne pewne zobowiązania  i nie wydaje mi się, że rolą państwa polskiego jest pomaganie w spełnieniu tych wymogów. My pomagamy ludziom, żeby mieli środek transportu, który będzie spełniał normy emisji, natomiast idąc do przodu, na pewno będziemy stymulować elektryfikację transportu, ale w bardziej kreatywny sposób – poinformował sekretarz stanu w MKiŚ.

Jednocześnie NFOŚiGW poinformował, że zamierza w tym roku ogłosić także nabór dotyczący elektryfikacji transportu ciężkiego oraz programy dotyczące stacji ładowania dużej mocy, które będą finansowane ze środków Funduszu Modernizacyjnego.

Barbara Blaczkowska

barbara.blaczkowska@gramwzielone.pl


© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.

 

REKLAMA
Komentarze
Brak komentarzy
 
 

Rynkowa cena energii elektrycznej (RCE)

 
REKLAMA