Na rynku modułów PV wraca stabilizacja, dystrybutorzy tracą na magazynach energii
Nieprzewidywalność i niekorzystne trendy, z którymi w ostatnich latach musieli zmierzyć się dystrybutorzy sprzętu fotowoltaicznego, sprawiły, że wiele hurtowni znalazło się w trudnej sytuacji, a część zniknęła z rynku. Czy na europejskim rynku fotowoltaicznym widać już oznaki stabilizacji? Zapytaliśmy o to Bartosza Majewskiego, CEO firmy Menlo Electric, jednego z największych europejskich dystrybutorów komponentów PV i magazynów energii.
Ostatnie lata, stojące pod znakiem ogromnej nadpodaży i rekordowych spadków cen paneli fotowoltaicznych, postawiły w trudnej sytuacji dystrybutorów. Firmy sprzedające panele po doświadczeniach związanych z pandemią dokonały dużych zakupów modułów, aby zabezpieczyć się przed niedoborem sprzętu. Tymczasem późniejsza nadpodaż modułów i rosnące zapasy w połączeniu z dynamicznym spadkiem cen sprawiły, że wielu hurtowników sprzętu fotowoltaicznego znalazło się w bardzo trudnym położeniu. Jak wygląda sytuacja w zakresie dystrybucji sprzętu fotowoltaicznego w pierwszych miesiącach 2025 r.?
W dystrybucji paneli fotowoltaicznych wraca stabilizacja
W rozmowie z portalem Gramwzielone.pl współzałożyciel i CEO Menlo Electric Bartosz Majewski ocenia, że sytuacja na rynku paneli fotowoltaicznych w Europie stabilizuje się w pierwszych miesiącach 2025 r. Jak tłumaczy, chińscy dostawcy ograniczyli dostawy realizowane na „stock”, czyli do magazynów w Europie, a nie pod konkretne projekty, a zapasy z 2024 r. zostały w dużej mierze wyprzedane w ramach promocji organizowanych przez producentów pod koniec zeszłego roku.
– Okazje nadal się pojawiają, ale szybko znikają, co oznacza, że decyzje zakupowe trzeba podejmować szybko. Ten trend prawdopodobnie utrzyma się do połowy roku, ponieważ w Chinach pod koniec czerwca wejdą w życie nowe regulacje dotyczące wynagradzania inwestujących w instalacje fotowoltaiczne. Nowe przepisy są oceniane jako bardziej ryzykowne i mniej korzystne dla inwestorów, co prowadzi do spiętrzenia instalacji w pierwszej połowie roku i w związku z tym – wzmożonego popytu na moduły – ocenia Bartosz Majewski.
Jak zakłada CEO Menlo Electric, w 2025 r. pojawią się próby regulacji globalnej podaży poprzez koordynację produkcji i cen. Jednak w przypadku modułów osiągnięcie porozumienia między kilkudziesięcioma kluczowymi podmiotami może być trudne – zwłaszcza w obliczu napiętych relacji i fali pozwów i oskarżeń o nielegalne wykorzystanie opatentowanych technologii. Natomiast na poziomie produkcji krzemu, ze względu na znacznie większą konsolidację w tym segmencie, koordynacja podaży i cen wydaje się bardziej realna.
Dystrybutorzy tracą na magazynach energii
Bartosz Majewski odmiennie postrzega jednak sytuację w zakresie innych kluczowych komponentów instalacji fotowoltaicznych. W jego ocenie na rynku falowników i magazynów energii sytuacja pozostaje trudna dla producentów i dystrybutorów.
– W 2024 r. rynek instalacji domowych skurczył się wolumenowo o 30%, a biorąc pod uwagę spadki cen – wartościowo o 50%, co było gwałtownym odwróceniem trendu po wieloletnim okresie wzrostów. Większość dystrybutorów nie przewidziała takiego załamania i została z nadmiernymi zapasami. Co więcej, według Bloomberga w zeszłym roku ceny magazynów energii spadały w najszybszym tempie od 2017 r., co oznacza, że zakumulowane wcześniej zapasy, które nie znalazły nabywców w 2024 r., są obecnie sprzedawane z dużą stratą. Taki stan może utrzymać się jeszcze przez kilka miesięcy – komentuje Bartosz Majewski.
Piotr Pająk
piotr.pajak@gramwzielone.pl
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy Gramwzielone.pl Sp. z o.o.